Sadpal Dodatek do pieca na pelet, drzewo, węgiel

Witam
Okres grzewczy już się ruszył, na dworze mróz z jednej a zielony ład z drugiej.

Co prawda palenie w piecu nie jest moim ukochanym zajęciem, no, ale jak mus to mus. I tak rutynowy rytuał: wstawać wcześniej rankiem, założyć się w ubrania robocze, maska przeciw pyłowa albo prawidłowiej przeciw gazowa na twarz, rękawice na ręce i do kotłowni. Usunąć popiół, doprowadzać do czystości palenisko, co jakiś okres uprzątnąć górny szyber do tego celu są szczotki kominiarskie, generalnie masakra.

A jeszcze ten potworny, ciemny, smolny osad na wewnętrznych ściankach pieca. To mnie doprowadzało do szału. Miał wiadomo jak sie pali winien być wilgotny w czasie spalania emituje się cała masa związków sadza, smoła i takie tam inne i oblepia piec od wewnątrz, smoła może być bardziej lepka a od czasu do czasu mniej, ale zawsze mam problem z usunięciem tego paskudztwa, które obklejając wewnętrzne ścianki w dużej mierze zmniejszało sprawność pieca.


Można stwierdzić, że smoła działa jak izolator, im grubsza warstwa (oblepiona na domiar tego popiołem) tym mniej energii z spalanego miału lub żaru, przedostaje się przez stalowe ścianki do wody, a więcej leci w komin, czyli strata kasy (nie mówiąc już o sąsiadach, którzy wdychają to wszystko, na pewno nie na zdrowie). Nie mam pojęcia jak to ująć, ale wiem, że jak palenisko jest super utrzymany w porządku to woda, nagrzewa mi się migiem, a jak piec jest zanieczyszczony to bardzo wolno, logiczne!
Następna sprawa to komin, który trzeba czyścić chociaż raz w roku, bo zachodzi sadzą i tu też koszty, bo albo zapłacić kominiarzowi albo samemu nabyć wycior do komina i linia lub sznur. Trzeba wtedy wejść na dach lub od spodu, a jak pięknie wtedy się wygląda 🙂

No i docieram do końca. Znajomy powiedział mi, że jest takie coś jak katalizator spalania sadzy, różne są na rynku, ale najbardziej znany i skuteczny jest Sadpal. To taki zielonkawy proszek, niezapalny i nie wybuchowy, którego dosypuje się do paliwa ( pelet ,  węgla, drewna) i wtedy piec jest w środku utrzymany w porządku.

Jak go zakupiłem w sklepie internetowym i dorzuciłem pierwszy raz to płomień zabarwił mi się na żółto-zielono i dym z komina leciał nie ciemny jak zazwyczaj, ale siwy albo taki biały. Znaczy to, że spalanie jest pełne. Na opakowaniu pisało, że stosowanie go jest ekologiczne, no i ma to sens analogicznie jak katalizatory w samochodach, dopalają paliwo i mniej substancji szkodliwych przedostaje się do powietrza.
Teraz trochę o skutkach stosowania Sadpalu, co zauważyłem: piec jest w środku siwy albo biały, to zależy ile dorzucę proszku. Tak na oko to daję za każdym razem o tyle o ile dwie czubate łyżki stołowe na wsad (piec mam 60kW). Jak sypnę więcej sadpalu to jest w piecu suchutko i biało, rewelacyjnie to wygląda. Czyścić piec i tak trzeba, bo popiołu to jest od groma, ale jest on wyschnięty i nie ma z tym problemu. Pomimo tego na ściankach robi się tak łuska jak na wyschniętych jeziorach, i odpada po czasie. Na koniec napiszę, co powiedział mi kolega jak zawołał kominiarza żeby tak na wszelki przypadek wyczyścił komin, kominiarz po pracy zszedł z drabiny zagadał, że komin był bez zabrudzeń, bo chyba ktoś go niedawno czyścił albo stosujesz pan, Sadpal.

Czujniki czadu i gazu zasada działania i po co nam one?

Dzień dobry
W dzisiejszym tekście nie będzie moim celem straszenie Państwa. Lecz przedstawienie jak proste rozwiązanie techniczne, jakim jest detektor gazu czadu, może zapobiec tragedii.

Czujniki czadu można kupić u nas w sklepie Dom Techniczny Wieluń 🙂


Analizując statystyki straży pożarnej możemy się przekonać, że problem czadu w mieszkaniach, szczególnie w sezonie grzewczym jest bardzo poważny. Dane mówią o ofiarach śmiertelnych czadu rzędu 500 osób rocznie. Z cichym zabójcą, jakim jest tlenek węgla można walczyć na kilka sposobów. O przezorności i daleko posuniętej ostrożności nie trzeba pisać, problem w tym, że czasem to nie wystarczy. Jeżeli tlenek węgla pojawi się w pomieszczeniach i będzie dochodził do krytycznych wartości to pomóc może tylko czujnik czadu.
Zanim przejdę do omówienia czujników gazu i czadu trochę teorii.
Tlenek węgla jest gazem bezbarwnym i bezzapachowym, przeto trudny do wykrycia przez nas. Zgodnie z wieloma badaniami naukowymi szkodliwe działanie czadu jest głównie zależna od:
Stężenia tlenku w powietrzu.
Czasu przebywania i aktywności ruchowej w tym środowisku.
Od indywidualnych cech fizjologicznych osoby narażonej.
Tlenek węgla jest absorbowany do krwi z wdychanego powietrza. Powoduje tworzenie się w organizmie tzw. karboksyhemoglobiny, która osłabia zdolność krwinek do transportu tlenu. To z kolei powoduje niedotlenienie narządów, tkanek i mózgu. Powoduje to w zależności od stężenia karboksyhemoglobiny w krwi objawy:
Uczucie ucisku i lekkiego bólu głowy, rozszerzenie naczyń krwionośnych (10-20%).
Ból głowy i tętnienie w skroniach (20-30%).
Silny ból głowy, osłabienie, oszołomienie, wrażenie ciemności, nudności, wymioty, zapaść (30-50%)
Zaburzenia pracy serca, przyspieszenie tętna i oddychania, śpiączka przerywana drgawkami (50-60%)
Dalej nie będę pisał, w każdym razie przy stężeniu powyżej 60% może dojść już do trwałych upośledzeń narządów i śmierci.
Dla przedstawienia w praktyce stosuje się obrazowe przykłady stężeń i reakcji organizmu. W czujniku czadu CD-50B8 można przeczytać: wdychanie tlenku węgla o stężeniu 200 ppm w ciągu 2-3 godzin powoduje lekki ból głowy, zmęczenie, nudności. Stężenie 12800 ppm w czasie 1-3 minuty powoduje błyskawiczną śmierć.
Uf trochę się spociłem.
Czujniki czadu monitorują obecność w powietrzu tlenku węgla. Pracuje on w oparciu o technologię półprzewodnikową, tzn. znajdujący się w urządzeniu detektor reaguje na zawarty w powietrzu czad i uruchamia alarm.
Nawet niewielkie stężenie CO rzędu kilku setnych procent 0,005% utrzymujące się przez dłuższy czas sprawi uruchomienie alarmu dźwiękowego i zapalenie diody sygnalizacyjnej.
Wykrywacz czadu np.: CD-60A4 z LCD warto zamontować w łazienkach, kuchniach, korytarzach sąsiadujących z potencjalnymi źródłami zagrożenia. Należą do nich: gazowe podgrzewacze wody z otwartą komorą spalania, kominki opalane drewnem i gazem, przenośne grzejniki gazowe i piecyki opalane paliwami ciekłymi, piece kaflowe, i oczywiście kotłownie miałowe, lub opalane peletem.
Tlenek węgla czyli popularnie zwany czadem jest gazem o niższej gęstości od powietrza, lecz powstaje prawie zawsze, jako mieszanka z ciężkim dwutlenkiem węgla, przez co unosi się tuż nad podłogą. Z tego powodu detektory montuje się zawsze na wysokości ok. 50 cm nad podłogą. Chyba, że stosujemy czujnik gazu i czadu np. CGD 31A2| to wtedy na wysokości 150cm.
Decydując się na czujnik czadu zwróć trzeba uwagę na to, czy posiada certyfikat potwierdzający przeprowadzenie testów. Czy jest zasilany na baterię czy z sieci. Oba wyjścia mają zalety i wady. Urządzenia bateryjne sprawdzą się w sytuacji zaniku napięcia, lecz potrzebują stałej kontroli baterii. I tu uwaga jak większość urządzeń elektronicznych mogą źle pracować przy słabych bateriach (chyba, że mają automatyczny system informowania o stanie baterii). Natomiast zasilane sieciowo przestaną działać, jeżeli braknie prądu, to oczywiste. Ze względu na te wady i zalety obu czujników nigdy nie dają nam 100% pewności wykrycia czadu a jedynie znacznie podniosą możliwość jego wykrycia. Warto, więc co jakiś czas testować urządzenie i dokonywać okresowych przeglądów.
Czad w większości wypadków zabija w mieszkaniach, w których nie ma właściwej wentylacji, przewody wentylacyjne są niedrożne lub zaklejone, aby było cieplej!!!, kominy zatkane, a plastikowe szczelne okna nie zapewniają odpowiedniej cyrkulacji powietrza. Kwestię tych okien i super szczelnych domów opisywałem w artykule wentylacja między pokojami.
Kolejne zagrożenie stanowią gazy wybuchowe lub ich mieszaniny: metan, propan i butan. Gaz ziemny jest lżejszy od powietrza i gromadzi się w górnych częściach pomieszczeń. Natomiast propan i butan jest cięższy, przez co gromadzi się w dolnych partiach pomieszczeń. Gazy te połączone z powietrzem tworzą wybuchową mieszaninę.
Detektor gazu ma zaawansowany technologicznie czujnik półprzewodnikowy i elektroniczny układ sterujący, który kontroluje obecność gazu w powietrzu. Jeśli instalacja bądź urządzenia są nieszczelne i dochodzi do wycieku, urządzenie przy 10-procentowym stężeniu gazu LEL (dolna granica wybuchalności) włącza alarm. Przykładowe wartości dolnych granic wybuchowości gazów LEL Metan 5%, Propan 2,10%, Butan 1,80%.
Detektory gazu montuje się w kuchniach i łazienkach wyposażonych w kuchenki lub gazowe podgrzewacze wody. Warto również montować czujniki w domowych kotłowniach opalanych gazem oraz garażach, w których znajdują się samochody zasilane LPG lub CNG. Czujnik montuje się na ścianie, na wysokości ok. 150 cm nad podłogą.
Przy zakupie czujników warto wcześniej zapoznać się z instrukcją obsługi i poczytać o zasadach działania i sposobach instalacji.

Prostownik PRAKTIK CHARGER 4 LCD 6/12V

Elektroniczny mały prostownik do akumulatorów PRAKTIK CHARGER 4 LCD 6/12V

https://domtechniczny24.pl/ideal-praktik-charger-4-lcd-612v.html

Raczej do motorowerów, kładów, traktorków i kosiarek samojezdnych.


Inteligentny, przenośny prostownik do ładowania 6 i 12 woltowych akumulatorów kwasowych, żelowych, AGM, MF oraz EFB. Zasilanie jednofazowe. Wyświetlacz LCD.

PRAKTIK CHARGER 4 LCD 6_12V (PCHARGE4V2) – PRAKTIK CHARGER 4 wersja 2021

Proces ładowania akumulatorów sterowany elektronicznie.
Automatyczne wyłączenie po osiągnięciu na akumulatorze wymaganego napięcia oraz automatyczne wznowienie ładowania po spadku napięcia na akumulatorze.
Zabezpieczenie przeciw zwarciu biegunów, przeciążeniu i odwrotnej biegunowości.
Zredukowane wymiary i waga urządzenia.

Posiada funkcje:

– REGENERACJA – impulsowy proces regeneracji zasiarczonych akumulatorów pozwala na usunięcie siarczanów z płyt ołowiowych i skutkuje odzyskaniem pojemności akumulatora
– TRYB ZIMOWY– funkcja ładowania zimnych akumulatorów: optymalizuje ładowanie przy bardzo niskich temperaturach (niskie temperatury mogą wpływać niekorzystnie na strukturę chemiczną składników akumulatora)
– TRYB SZYBKIEGO I POWOLNEGO ŁADOWANIA (4A/1A dla napięcia 12V oraz 4A dla napięcia 6V)

Gwarancja 12 miesięcy.

Zastosowanie:

Dane techniczne:

Stopień ochrony: IP 20
Waga: 0,56 kg
Wymiary gabarytowe dł x szer x wys: 180x80x40mm
Napięcie ładowania: 6 / 12 V
Prąd ładowania: 1 / 4 A
Stopnie regulacji prądu ładowania: 2
Znamionowa pojemność akumulatora Ah 15h (min/max): 1.2-80Ah (6V), 14-100Ah (12V), ładowanie konserwacyjne do 160Ah
Znamionowy prąd ładowania EN 60335-2-29: 1 / 4 A
Moc: 55 W
Znamionowe napięcie zasilania: 230 V – 1 ph 50/60Hz

Wiertła SDS MAX z zespoloną głowicą do zbrojenia 8X Bosch

Nowa linia wierteł SDS MAX od Boscha, z głowicą widiową zespoloną.

Używane nawet w najbardziej wymagających zastosowaniach ma o 50% większą trwałość da radę w betonie zbrojonym.
Czteroostrzowa głowica wiertła, wykonana w całości z węglików spiekanych, gwarantuje wyjątkową wydajność i odporność podczas wiercenia w żelbetonie. Wiertło jest niezwykle wytrzymałe na obciążenie i temperaturę dzięki mocnemu i wytrzymałemu połączeniu spawanemu pomiędzy stalowym korpusem i głowicą węglikową. Ponadto ma niezwykle ostrą końcówkę centrującą o kącie 90°, która zapewnia precyzyjny start wiercenia. Wiertło jest przeznaczone do wiercenia w betonie i żelbetonie. Wiertło może być używane z wiertarkami udarowymi SDS max wszystkich marek.
Wiertło możecie użyć do wiercenia w:
murze
cegłach pełnych i dziurawkach
silikatach
betonie
betonie zbrojonym
kamieniu
Średnica – 16 mm
Długość robocza – 400 mm
Długość całkowita wiertła -520 mm

Co oznaczają nazwy włóknin ściernych

Włókniny ścierne są trójwymiarowym wyrobem ściernym. Szkielet włókniny wykonany jest z niesplecionych ze sobą włókien syntetycznych odpornych na działanie wody i płynów stosowanych w trakcie obróbki. Włókna te są nadzwyczaj wytrzymałe, nie łamią się nie deformują i mają tzw. efekt pamięci, czyli po zgięciu wracają do swojej wcześniejszego kształtu. W wpisie o czyszczeniu garnka opisałem praktyczne zastosowanie włóknin – https://domtechniczny24.com.pl/2024/11/19/jak-skutecznie-usunac-przypalenia-z-garnka/. .

Do włókien przyklejone są, za pomocą spoiwa z żywic syntetycznych, ziarna ścierne. Cząstki ziaren są rozmieszczone równomiernie do o koła włókien w całym przekroju gotowego produktu. Powstaje trójwymiarowa, sprężysta konstrukcja dająca bardzo dobre efekty w ciągu pracy.
Wielkość ziaren w odróżnieniu od ściernic podawana jest w szerszym przedziale. W większości materiałów ściernych wymiar ziarna określana jest umownie i ujednoliconą normą międzynarodową FEPA i oznaczana literą „P” przed numerem granulacji. Wypełnieniee przez ziarno zasady FEPA oznacza, że jego wielkość dla konkretnej ziarnistości nie jest większa niż ustalona w normie. W praktyce oznacza, że szlifując ziarnistością „P80” uzyskujemy powtarzający i jednakowy poziom zarysowań szlifowanej powierzchni.
W przypadku włóknin gradację nazywa się następująco:

Coarse, grube ziarno- granulacja P80 – P120
Włóknina Medium średnie ziarno- granulacja P120 do P180
Fine wykańczające- granulacja P180 – P240
Very Fine bardzo drobne- granulacja P240 do P320
Ultra Fine polerowanie- granulacja P400 – P600
Super fine polerowanie wykańczające – granulacja P600 do P1000

Do kupienia w sklepie Artyk. ścierne Wieluń Dom Techniczny

Użyte ziarna ścierne to przede wszystkim elektrokorund szlachetny, węglik krzemu i czasami cyrkon.

Zalety włóknin. Przestrzenne ułożenie włókien, równomierne ułożenie ziaren na włóknach, obróbka małoiskrowa ( nie nagrzewa materiałów obrabianych).
Znaczne odległości między włóknami przejmują zabrudzenia i urobek z obrabianej powierzchni (detal jest obrabiany przez czystą włókninę)
Wodoodporność włóknin, można je myć detergentami, przez co można je stosować na powierzchnie zabrudzone, zatłuszczonych, pokrytych olejami i smarami.
Elastyczność włókien skutkuje tum że łatwo dopasowują sie do niereguralnych kształtów.

Włókninę ścierną można stosować do pracy ręcznej i mechanicznej( pasy bezkońcowe, lamelki, ściernice trzpieniowe). Nadaje się do obróbki ściernej: powierzchni stalowych, stali nierdzewnych, metali kolorowych, takich jak stopy aluminium, brąz, miedź, nikiel, jak również dopowierzchni ceramicznych.
Ponieważ włóknina ścierna jest wodoodporna może być stosowana w kuchni jako zastępstwo dla czyścików oraz metalowych gąbek. Wytrzymałe włókna oraz materiał ścierny sprawdzają się przy czyszczeniu piekarniki i grille, usuwają spalone resztki żywności z garnków i brytwanek.

Za oknem deszcz, czyli darmowa woda z nieba

Halo znów
Po ostatnim rachunku za wodę stwierdziłem dosyć. Aby Polak musiał płacić tak zawrotne sumy za wodę, która jest lokalną, własnością. Mam na myśli nas Lachów. I co da się zrobić? Ano samemu pozyskać wszystkimi możliwymi sposobami wodę. Po pierwsze woda pada za darmo z nieba, wiem tego typu frazes, ale w dzisiejszych czasach od czasu do czasu należy się cofnąć w rozumowaniu do zamierzchłych czasów. W owym czasie żarcie nie kupowało się w sklepach tylko samemu organizowało. Jednakowo wodę.
Ale do rzeczy, z nieba leje gratisowa woda, wystarczy ją zgromadzić do zbiornika a po czym pompa do wody, wąż i gotowe. Można podlewać ogródek, krzaczki, kwiatki i co popadnie tam, kto ma. Zbierając wodę można użyć, rynny, z których okazale leje się woda.
Inny sposób to studnie, i tu są dwa, no trzy rodzaje. Jedna trywialna, należy wykopać na taką głębokość, żeby woda gruntowa zdołała nalecieć, i wtedy można wetknąć pompę głębinową. Taka pompa dostarcza ciśnienie, jest to pompa zanurzeniowa. Drugie rozwiązanie to hydrofor. Inaczej pompa zewnętrzna, która zasysa wodę z studni i tłoczy ją pod ciśnieniem na duże odległości. Są takie pompy hydroforowe, które potrafią pchać, tłoczyć wodę na 100 metrów w górę ( hydrofor mh inox 1300).

Kolejne studnie to studnie chłonne, czyli takie, które nagromadzają wodę z systemu odwodnienia, drenażowego około domu lub z pól. Te studnie mają tą słabostkę, że w okresie suszy są zwykle puste. Odmienny typ studni to kolektorowe, aczkolwiek inaczej powinno się na nie mówić zbiorniki kolektorowe. Do takich zbiorników odprowadza się wodę z rynien, zwykłych ścieżek opadowych. Studnie takie zbierają wodę płynącą po wierzchu. Są przeważnie uszczelniane od wewnątrz żeby zgromadzona woda nie wyciekała na zewnątrz do podkładu.

Z wszystkich tych studni można przelewać wodę zwykłymi pompami zanurzeniowymi, wirnikowymi, które nie dają ciśnienia, ale mają nielichą efektywność. Pompy zanurzeniowe mają różne zdolności pompowania wody na różne wysokości. Z reguły jest to wysokość 7 metrów, przy takich najtańszych (wq 180f, wq 450 f). Inne pompy mogą pompować wodę nawet na wysokość 25 metrów np.: WQ 3-24-0,75.
Takie podejście do składowania wody jest jak najbardziej rozsądne, uniezależnia nas od systemów wodociągów, które mogą za sprawą krajowych genialnych polityków wpaść w całkowicie prywatne graby a w takim przypadku może być ciekawie. Tak czy inaczej poczynam gromadzić wodę, pompować, podlewać i tyle. A jak by, co to pompowanie wody pompami elektrycznymi można zastąpić pompowaniem pompami ręcznymi. Trzeba się, co prawda namachać, ale toż ruch to zdrowie, takie pompy ręczne do wody zwane skrzydełkowymi są robione w kilku wersjach, zależnie od efektywności np. KN-1 ma wydajność 17l na minutę, a największa KN-5 53/ litry na minutę. Ma się rozumieć wydajność zależy od własnej krzepy.

RUBI przecinarka do glazury DC-250 PYTHON 1200

Jakiś czas temu Rubi zaprezentowała nową przecinarkę elektryczną do bardzo twardych płytek o znacznej precyzji cięcia. Długość cięcia 1200mm . A oto co piszą fachowce od marketingu na temat DC 250-1200 – https://domtechniczny24.pl/rubi-przecinarka-do-glazury-dc250-850-230v-50hz.html
Odpowiadając na warunki rozwoju materiałów ceramicznych na rynkach światowych, RUBI® wdraża właśnie do swojej oferty nową przecinarkę elektryczną DC-250-1200, którą zaplanowano w głównej mierze pod kątem zabezpieczenia precyzji cięcia i sztywności konstrukcji.

W porównaniu do modeli DW, długość cięcia w DC została wydłużona do 120 cm, a głowica tnąca nowej konstrukcji przesuwa się na łożyskach wzdłuż prowadnicy o absolutnie zmodernizowanej geometrii. Pozwala to uzyskiwać wysoką dokładność nawet przy cięciach pod kątem najtwardszych materiałów ceramicznych, gresu, gresu szkliwionego i innych.

Obok nowej osłony tarczy należy wyróżnić nowy, szerszy korpus umożliwiający komfortowe cięcie płyt o znacznych rozmiarach. Wanna przykryta jest zdejmowalnymi blatami stołu nowatorskiej budowy i posiada element dekantacji wody zmniejszający jej rozbryzg. Przymiar czołowy oraz przestawny przymiar kątowy zezwalają na dokonywanie precyzyjnych cięć seryjnych oraz po przekątnej.
Napęd główny maszyny ma moc 1,5 KM z uchylnym silnikiem umożliwiającym cięcie pod kątem oraz cięcia wgłębne. Zgodnie ze standardami RUBI®, maszyna DC objęta jest 2.letnią gwarancją w międzynarodowej sieci serwisu posprzedażnego RUBI®.

Ponoć dostępna była od początku sierpnia 2013 roku.

 

Jesienne przetwory – sok z aronii krok po kroku

Jesień to czas pełen obowiązków, szczególnie dla rodziców, gdy dzieci wracają do szkoły. Mimo napiętego harmonogramu zawsze udaje się znaleźć chwilę na przygotowanie domowych przetworów – jednym z naszych ulubionych jest sok z aronii.

Nie będę opisywał samego krzewu czy zdrowotnych właściwości aronii – o tym można przeczytać w specjalistycznych artykułach. Skupię się na prostym przepisie, który od lat sprawdza się w naszej rodzinie.


Składniki i proporcje

  • Owoce aronii (świeżo zerwane)
  • Woda
  • Cukier buraczany (1 kg na każdy litr soku)


Jak przygotować sok z aronii?

  1. Zbiór owoców
    Aronię zbieramy na początku września, ewentualnie pod koniec sierpnia, jeśli lato było wyjątkowo suche. Najlepszy moment to pojawienie się pierwszych uschniętych owoców – to znak, że są idealne do przetworów.
  2. Czyszczenie
    Po zbiorze owoce dokładnie płuczemy, najlepiej kilka razy, aby pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń.
  3. Gotowanie
    • Przełóż aronię do dużego garnka.
    • Wlej wodę – tyle, aby owoce były lekko przykryte.
    • Gotuj na średnim ogniu przez około 20 minut (nie dłużej).
  4. Wyciskanie soku
    Gorące owoce wyciskamy za pomocą prasy śrubowej. Jest to niezawodny sposób, który pozwala uzyskać sok bez zapowietrzania i z maksymalną wydajnością. Pozostałości po wyciśnięciu to suche, lekko wilgotne placki owoców.
  5. Słodzenie
    • Odmierz ilość uzyskanego soku.
    • Dodaj cukier w proporcji: 1 litr soku = 1 kg cukru.
      Ta proporcja sprawdza się w przypadku soków przechowywanych przez dłuższy czas. Jeśli planujesz wykorzystać sok w ciągu 2–3 tygodni, możesz dodać mniej cukru, ale wtedy koniecznie trzymaj go w chłodnym miejscu, aby uniknąć fermentacji.
  6. Pasteryzacja
    • Po rozpuszczeniu cukru przelej sok do czystych słoików lub butelek.
    • Pasteryzuj przez 20 minut w temperaturze około 85°C.
  7. Przechowywanie
    Gotowy sok przechowujemy w ciemnym, chłodnym pomieszczeniu. Dzięki temu zachowa swoją świeżość i wartości przez całą zimę.

Dlaczego warto robić sok z aronii?

  • Smak i zdrowie: Sok z aronii jest nie tylko pyszny, ale również bogaty w witaminy i antyoksydanty.
  • Tradycja i prostota: To prosty przepis, który w rodzinach przekazuje się z pokolenia na pokolenie.
  • Naturalna konserwacja: Dzięki odpowiedniej proporcji cukru i pasteryzacji sok nie psuje się, a jednocześnie jest wolny od sztucznych dodatków.

Jeśli jeszcze nie próbowaliście domowego soku z aronii, gorąco polecam – jego smak przypomina ciepło jesieni, a zdrowotne właściwości sprawiają, że jest idealny na zimowe dni. 😊

 

4o

Moje pierwsze doświadczenia z chińskimi tasakami kuchennymi

Ostatnio naszło mnie, by nabyć chińskie tasaki kuchenne. Może to efekt zimowych wieczorów spędzonych na oglądaniu z żoną programów kulinarnych, gdzie kucharze operują różnorodnymi nożami, każdy dedykowany do innego zadania. Do krojenia warzyw jeden nóż, do obierania drugi, do filetowania jeszcze inny. Podobnie jest z garnkami, ale do tego jeszcze nie doszedłem. Na razie skupiłem się na nożach, a dokładniej – na tasakach do szatkowania. Są lekkie a do ostrzenia wykorzystuje osełki drobnoziarniste.


Pierwsze kroki w wyborze noży

Na początku nie wiedziałem zbyt wiele o tasakach, mimo że noże to temat, który od dawna mnie interesuje. Na wybory w tej kwestii często wpływają rodzinne nawyki – używamy tego, co znane od lat. Jednak Internet szybko otwiera oczy. Chwilę później już przeglądałem oferty online.

W moim lokalnym sklepie nie znalazłem nic odpowiedniego, więc skierowałem się do sieci. Po krótkim researchu trafiłem na forum knives.pl, gdzie znalazłem świetne recenzje tanich tasaków z podobno dobrej stali. Cena? Idealna na początek – 50–60 zł za sztukę. Zamówiłem dwa:

  1. Klasyczny tasak z lekko zaokrąglonym czubkiem.
  2. Tasak w stylu noża szefa kuchni, reklamowany jako idealny do sushi.

Pierwsze wrażenia po otwarciu paczki

Paczka przyszła szybko. Po rozpakowaniu zauważyłem, że rękojeści noży były z bardzo chłonnego drewna, prawdopodobnie bambusa. Od razu je zaolejowałem, by zabezpieczyć przed wilgocią. Ostrza zrobiły na mnie wrażenie – bardzo cienkie i dobrze naostrzone, choć szlif wklęsły o szerokości 12 mm wydawał mi się początkowo zbyt delikatny.


Testy w praktyce

Na pierwszy ogień poszedł klasyczny tasak. Akurat miałem pod ręką ananasa, więc postanowiłem go przetestować. Po umyciu owocu zabrałem się za ścinanie zielonego pióropusza. Niespodzianka! Tasak wszedł jak w masło. Dawniej używałem noża szefa kuchni od Fiskarsa, który jest szerszy i mniej precyzyjny. Wydaje mi się, że mniejszy opór i lepsze ostrzenie zrobiły różnicę.

Tasak bez problemu poradził sobie z twardą skórą ananasa, a później równie sprawnie pokroił go na plasterki. Byłem zachwycony!

Drugi tasak również poszedł w ruch. Żona używała go do siekania warzyw na sałatkę i stwierdziła, że kroi się nim świetnie. Jedyne zastrzeżenie dotyczyło rękojeści – wydała się trochę surowa w dotyku. To łatwo naprawię: przeszlifuję ją drobnym papierem ściernym i pokryję woskiem.


Drobne poprawki i ostateczna ocena

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z zakupu. Noże zasługują na 5 z plusem. Mimo to planuję wprowadzić kilka drobnych modyfikacji:

  • Wzmocnienie rękojeści: Noże mają hidden tang (czyli ostrze wpuszczone w rękojeść), ale brak w nich pinów. Dodam dwa mosiężne, żeby wzmocnić konstrukcję.
  • Otwór na zawieszkę: Wszystkie noże w mojej kuchni wiszą na ścianie, więc planuję wywiercić otwór na końcu rękojeści.

Podsumowanie

Chińskie tasaki okazały się strzałem w dziesiątkę. Świetnie sprawdzają się w kuchni, a drobne modyfikacje tylko poprawią ich funkcjonalność. Jeśli szukasz niedrogich i skutecznych narzędzi, te tasaki będą dobrym wyborem na początek.

Nowość: Koła magazynowe poliamidowe do dużych obciążeń

Przedstawiamy nowość w naszej ofercie: koła magazynowe poliamidowe, idealne do zastosowań wymagających wysokiej wytrzymałości.


Cechy i zalety

  • Wysoka nośność: Udźwig od 300 kg do 600 kg na koło, co daje łączną nośność na czterech kołach od 900 kg do nawet 1800 kg.
  • Kompaktowe wymiary: Niska wysokość całkowita przy zachowaniu dużej wytrzymałości.
  • Wytrzymałe materiały: Koła wykonane z twardego poliuretanu, który zapewnia odporność na znaczne obciążenia.
  • Łożyska kulkowe: Gwarantują płynną i cichą pracę.
  • Solidna obudowa: Wykonana z wyciskanej blachy stalowej, malowanej proszkowo na czarny kolor, co zwiększa odporność na korozję.


Zastosowanie

Koła poliamidowe sprawdzą się w różnych urządzeniach i konstrukcjach, takich jak:

  • Maszyny i platformy montażowe – do transportu ciężkich komponentów.
  • Ciężkie meble sklepowe i regały wystawiennicze – zapewniają mobilność nawet przy dużym obciążeniu.
  • Dekoracje sceniczne, filmowe i teatralne – dzięki czarnemu wykończeniu doskonale wpisują się w aranżacje sceniczne.
  • Małe platformy jezdne o dużej nośności – idealne do zastosowań przemysłowych i magazynowych.


Wyjątkowy design i funkcjonalność

Koła poliamidowe to nie tylko wytrzymałość, ale także estetyka. Czarny kolor nadaje im nowoczesny i uniwersalny wygląd, co sprawia, że są często wybierane do widocznych elementów konstrukcji.


Jeśli szukasz kół, które połączą trwałość, estetykę i funkcjonalność, nasza nowość z pewnością spełni Twoje oczekiwania.